Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty

8 paź 2013

Ż - jak żyję i jak żona :)

Wow, strasznie długo nie dawałam znaku życia, powodów było wiele. Po pierwsze sezon w pracy, a po drugie planowanie wesela oraz odreagowywanie (czytaj - odpoczynek po ŚWIETNEJ imprezie). Tak więc żyję i mam się wspaniale jako młoda ;P żona :) Przed ślubem udało mi się zrobić parę kolczyków i broszek, nawet załapałam się na Jarmark w Cieszynie. Ale najpierw chcę pochwalić się moim największym jak dotąd osiągnięciem koralikowym - moim ślubnym kompletem. Być może gdyby mi czasu nie zabrakło miałabym również bransoletkę, ale cóż...leniem jestem :)

Wcześniej zrobiłam dwie broszki które chodziły za mną od bardzo dawna. Najładniejsza, z labradorytem naszła mnie przy czytaniu pierwszego tomu "Gry o tron". Widziałam potem podobne u innych twórców i mam nadzieję, że nie zostanę posądzona jak niektórzy o plagiatowanie...Przy czytaniu Martina trudno nie wpaść na połączenie czegokolwiek z futrem :) 
Oto więc moja broszka godna Wrony za murem:
A druga już classic dla eleganckich Pań:
I na koniec dwie pary kryształkowych wydziubane na Jarmarku Piastowskim w Cieszynie.
 Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze nie opuścili mnie z braku aktywności, a także wszystkich innych :)
Najszczęśliwsza żona na świecie :*

5 cze 2013

IV Jarmark aktywności twórczej w Chorzowie :)

Ano tak była, byłam :) Warsztaty (a właściwie jeden ) prowadziłam...ale głównie to cudnie się bawiłam :)
Troszku jak zlot czarownic i to tych z najwyższej półki. Miałam stoisko z moimi cudownymi, poetnologicznymi crafciarkami :) No powiedzcie, że nie piękny widok?
 Ostatnio wykonałam kolczyki na zamówienie do kompletu z celtyckim, srebrnym wiosiorem. Oto i one:
Wyszły śliczne...na początku się pomyliłam i zaczęłam w innym kolorze (ach one czasem są takie podobne;), dlatego niebawem pewnie pojawią się takie same tylko jaśniejsze :D
Dorzucę jeszcze dawno temu zrobiona broszkę, której nie lubię i nie podoba mi się,może dlatego, że była całkowicie improwizowana. Ale chyba po paru miesiącach zasługuje na jakąś foteczkę.
Pozdrówka dla wszystkich, no i braku powodzi życzę Wam i Sobie :*


30 kwi 2013

Broszka Liny Inverse

Dla niewtajemniczonych Lina to czarodziejka z mangi Slayers. Mała, wredna i ruda :) Za to ją lubię. Tak, tak czytam i oglądam tzw. chińskie bajki czyli odpowiednio mangę i anime. Ostatnio jakoś mnie tak wzięło na sentymenty i sięgnęłam po starą mangę, która zainspirowała mnie do stworzenia broszki. Dla porównania z oryginałem foteczka:
I moja interpretacja z czerwonego jadeitu, Toho treasures 12o i zwykłych Toho 15o.
Jeszcze bez zaczepki broszkowej, bo czekam na przesyłkę. Chcę zgłosić do kufra, mam nadzieję, że mnie nie zdyskwalifikują przez brak "zaczepki".
No i na doczepkę piesek przy zabawie (zabawka już nie żyje niestety ;).

            Całuski dla wszystkich, którzy do mnie zaglądają :*

20 mar 2013

Wyzwanie i kryształkowe kolczyki

Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu kreatywnego kufra. Długo dzióbałam mój pierwszy haft koralikowy. Nie wygląda nawet tak źle :) Kolory wyzwania od razu skojarzyły mi się z azteckimi ozdobami, stąd ten wzór.I tak powstała aztecka broszka :)

 Jakieś takie wściekłe to słoneczko, ale co tam :) Zachwyciłam się szklanymi kaboszonami oplatanymi koralikami. Takie kolczyki wyglądają cudnie...lepiej niż na zdjęciach...znacznie lepiej. Mam zamiar zrobić ich dużo więcej, bo robi się je przyjemnie, a ja się po prostu w nich zakochałam :)
Pozdrówka dla wszystkich i wiosny życzę  :) (sobie też :P )

23 lis 2011

Zakwita raz, tylko raz, biały kwiat.

Jak widać zmieniłam trochę szatę moje bloga :) To takie ubranko zimowe, bo już nie mogę doczekać się śniegu. Przy okazji broszka zrobiona w zeszłym tygodniu :) Caaaaały dzień roboty, ale efekt niezły. Na żywo wszystko wygląda lepiej niż na tych zdjęciach. :) Karteczka pod spodem to cenówka przyklejona na giełdzie.

As you can see the layout of my blog has changed a little :) We can call it the winters clothes, because I can't wait for snow. By the occasion, brooch made last week ;) Aaaaaalll day work, but the effect is quite satisfying. Everything looks better live than on these photos. :) Paper underneath is the price from the stock.