Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkanie z koralików. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkanie z koralików. Pokaż wszystkie posty

14 kwi 2013

Wiosenne wyzwanie


Tak jak obiecałam wrzucam koleżankę przebiśniegów którą męczyłam na wiosenne wyzwanie Kreatywnego Kufra .
Z najmniejszych Toho 15o. Tak wiec trzymajcie kciuki i bez odbioru :*

20 mar 2013

Wyzwanie i kryształkowe kolczyki

Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu kreatywnego kufra. Długo dzióbałam mój pierwszy haft koralikowy. Nie wygląda nawet tak źle :) Kolory wyzwania od razu skojarzyły mi się z azteckimi ozdobami, stąd ten wzór.I tak powstała aztecka broszka :)

 Jakieś takie wściekłe to słoneczko, ale co tam :) Zachwyciłam się szklanymi kaboszonami oplatanymi koralikami. Takie kolczyki wyglądają cudnie...lepiej niż na zdjęciach...znacznie lepiej. Mam zamiar zrobić ich dużo więcej, bo robi się je przyjemnie, a ja się po prostu w nich zakochałam :)
Pozdrówka dla wszystkich i wiosny życzę  :) (sobie też :P )

13 mar 2013

Stare, nowe i inne

Ostatnio cisnę ile mogę. Żeby mieć jak najwięcej do zaoferowania. Dopada mnie depresja wiosenna...stres związany z planowaniem ślubu i ogólnym planowaniem przyszłości. Ale nie poddaję się, a koraliki skutecznie odcinają moje dylematy...Zostaję tylko ja i one..ewentualnie plącząca się nitka :D Powtórzyłam dwie sprzedane, udane pary kolczyków i narobiłam nowych. Moje ulubione to kolczyki "antyczne". Jeden wisior - celtycki - nie jest najbardziej udany, jakiś za wypukły wyszedł..może spróbuję z treasures'ami...Zdjęcia takie jak pogoda za oknem...kolorki są raczej żywsze, ale jakoś mi nie chciały wyjść zdjęcia lepsze. Na koniec jeszcze nie skończona bransoletka na podstawie projektu Weraph. Troszkę roboty było, ale efekt zachwycający ( niekoniecznie na moich zdjęciach). Pozdrówka dla wszystkich i nadal zapraszam na moje CANDY! :*

6 mar 2013

Króliki, wampiry i pastelowe tęcze.

Powoli wracam do życia po feriach zimowych, które mnie wykończyły...ale również dały mi nowe siły do tworzenia. Przeprowadziłam też małe warsztaty z ośmioletnią siostrzenicą mojego lubego. Efekt to dwa koralikowe króliczki:

 Trochę ciemne, ale taki kolor Mała Gosia sobie zażyczyła :) (tak dwie Gosie robiły króliczki :). Zrobiłam też kolczyki "wampirze", które po teście "jak leżą" musiały zostać moje :D

 Są piękne i bardzo w moim stylu. Natomiast zupełnie nie w mojej kolorystyce jest naszyjnik który poczyniłam z prezentu urodzinowego. Tęczowe pastele, mimo że to róże i niebieskości to nawet mnie się podobają.
Wiosenne całuski dla tych co im już trawa rośnie :P i nie tylko :*
P.S. Zapraszam na moją rozdawajkę!

11 lip 2012

Bez kanapy pieski się smucą

Nawet szybko nowy post mi wyszedł. Po pierwsze: zgłosiłam się do zabawy Podaj Dalej u Tuome.
Zasady są takie: Pierwsze 3 osoby, które podpiszą się pod tym postem otrzymają w ciągu 365 dni wykonany przeze mnie upominek. Każda z 3  zgłoszonych osób powinna ogłosić na swoim blogu taką samą zabawę. W zabawie można wziąć udział 3 razy.
Wymyśliłam, że moje trzy osoby dostana coś dedykowanego, więc proszę o zamieszczenie pięciu słów - skojarzeń, które podpowiedzą mi jaki drobiazg zrobić. :)
Po drugie oddaliśmy "psią" kanapę do tapicera bo się sypała (nie, nie przez to że była psia :P ) i teraz Mikulasz jest smętny i nie umie sobie znaleźć miejsca, dlatego też ciągle ją nosi i ciągle przeszkadzać chce.  Po następne poczyniłam jeszcze jeden naszyjnik szydełkowy tylko jeszcze nie ma wstążek. Kolor na zdjęciach jakoś nie chce wyjść, ale taki ładny krem. Dodatkowo kremowo różowe kolczyki z prawdziwych "toho treasure" ( tak, pozwoliłam sobie na 4 kolory aż :D ). No i zaległa bransoletka z "cubów" złotych i czarnych, która chyba po pół roku doczekała się zapięcia. Jeszcze muszę pochwalić się moją hodowlą mimozek. Kupiłam nasionka w centrum chińskim i dzięki mojej trosce (haha) wyrosło aż 14 małych mimoz. Dzisiaj przesadzałam je do osobnych doniczek i trochę chyba zaszalałam z ilością. Jakby ktoś był chętny to mogę podarować tylko trzeba by chyba odebrać osobiście, więc jakaś kawusia czy cuś u mnie może być :) Na ostatek moje pół słoiczka konfitury z dzikiej róży. Mam za płotem w chaszczach dwa krzaczki i tak mi się zachciało zrobić 3 łyżki konfitury :P Teraz pewnie nastąpi dłuższa przerwa, ale będę się starała pojawiać się częściej niż ostatnio. Pozdrówka dla wszystkich z przeludnionej Wisły :*



19 sty 2012

Sakura Saku!!!

Wreszcie zrobiłam zamówioną w grudniu bransoletkę. Wcześniej nie było czasu, a potem trzeba było walczyć z remanentami w sklepach z zaopatrzeniem :P. Ale jest i jestem zachwycona moja małą Sakurką :D Chyba będę musiała zrobić druga dla siebie :D

Finally, I’ve done bracelet ordered in December. Earlier there was no time, and then I had to fight with closed for new year shops with supplies :p. but I’m soo proud of my little Sakura :D I think I'll have to do one more for myself :D

15 lis 2011

'Cause you are the wind beneath my wings

Piękna bransoletka mieniąca się zielenią. Bardzo ładny motyw ze skrzydełkami :)

Beautiful bracelet sparkling with green. Very nice theme with wings :)


All of the flowers in bloom

Bransoletka z niebieskimi kwiatami ( może to niezapominajki? :).

Bracelet with blue flowers (forget me not?:).


14 lis 2011

A kiss from a rose...

Kolejna bransoletka z serii inspirowanej haftem ludowym. Białe róże na czarnym tle z czerwoną "falbanką", podszyte czerwonym filcem dla większego komfortu.

Another bracelet from series inspired by traditional cross stitch. White roses on a black background with a red "frill", lined with red felt for greater comfort.