I kolejny raz nie na czas. Tyle tu pracy, że czasem nie pamiętam jak się nazywam, ale moja lepsza połówka bardzo mi pomaga. Myślę, że po majówce będzie już spokojniej, bo zrobimy już wszystko co trzeba było odnowić, posprzątać, wyczyścić i przygotować na wiosnę :) Na razie tylko słoiczek, ale zabieram się za narzutkę na fotel dzierganą na szydełku z rombów :) Pozdrowionka dla zapracowanych i tych nie też :P
25 kwi 2012
7 kwi 2012
Wesołych świąt !
Autor:
BRBHood
Szybciutki i zapracowany post. Od teraz mieszkamy pod szyldem "gospodarzy" :). Roboty na razie bardzo dużo bo poprzedni gospodarze się nie starali tak jak my :P Dlatego raczej bez działań robótkowych na razie, ale nic straconego - uparłam się przedwczoraj, że koszyczek święconkowy musi mieć specjalną serwetkę i postawiłam na swoim :) co prawda nie mogę patrzeć na szydełko, ale kurczaki nawet się udały (dwa tylko maja urwany dziób :P) Mikusia także powoli się przyzwyczaja, nowa kanapa już jest jej i nawet ładniej się na jej tle prezentuje. To tyle na razie i życzę wszystkim zdrowych, wesołych i kreatywnych świąt :) I oczywiście nie przejedzcie się, spacerujcie i w przeciwieństwie do mnie NIE PRACUJCIE :D
27 mar 2012
Ojoj...Spóźniony TuSal i zaproszonka
Autor:
BRBHood
TuSal jest mocno spóźniony, ale mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone. Wszystko jest spowodowane panicznym pakowaniem oraz ostatnimi wizytami w domu rodzinnym. Nie wiem kiedy następnym razem zobaczę mój dziecięcy pokój...;( trochę się łezka w oku kręci, ale trzeba iść do przodu :) Skończyłam także zaproszenia na ślub dla znajomych. Wyszły całkiem ładnie, chciałam żeby były skromne i eleganckie, myślę, że się udało. Wracam do pakowania i zawożenia dobytku do Wisły. :) Pozdrawiam wszystkich słonkowo :)
19 mar 2012
Celtic, Sparta...ale nie football tylko naszyjniki :P
Autor:
BRBHood
Wróciłam w tym tygodniu do koralików, tak zamiast pakowania się :P Jestem przerażona przeprowadzką, a dokładniej spakowaniem i przewożeniem całego mojego majdanu. Dlatego odstresowuję się dzióbiąc w koralikach. Powstały dwa naszyjniki, Celtic i Sparta ( nie ma jeszcze zapięcia bo się okazało, że nie inwestowałam w złoto;( ), projekty znalazłam w książce "Netting all the way", także na bransoletkę. Ona także nie ma szczęścia i zapięcia jeszcze nie wymyśliłam, ale jest piękna i myślę o niej jakoś tak ślubnie. W ogóle ostatnio mam za dużo pomysłów na biżuterię ślubną. Na szczęście na razie ich nie realizuję :P
Pożegnanie zimy
Autor:
BRBHood
Idzie wiosna, a więc zaczynają się spacery z moim psim bachorkiem :) W domu pozuje do zdjęć, ale na dworze nie da się jej złapać. Ostatnio odkryłam, że czasem opłaca się kupić szalik albo sweter na grzebaku (ciucholand :P ) zamiast kupować włóczkę. Mnie udało się trafić na dwa świetne szaliki za 6 zł oba, a włóczek porządne motki i to nie takich pospolitych. No i jakiś czas temu wyszydełkowałam śliczny berecik tylko kolory zupełnie nie moje :D Jakby komuś się spodobał to chętnie podaruję. Na zdjęciach brakuje guziczka, bo jeszcze nie miałam czasu dokupić. Przy okazji kolejne mizerne postępy w moim ptaszkowym hafcie. Jak dobrze pójdzie to może sobie tą torbę na Boże Narodzenie zrobię :P Z braku czasu przestaję tłumaczyć moje wypociny, za to umieszczam Google translatora, który nie spisuje się najlepiej, ale zda się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)